Chcesz dostawać większe napiwki? To proste.  

bg1Mys?lisz, z?e dobre napiwki, to kwestia miejsca, sezonu i farta? To tylko cze?s?c? prawdy i to ta, na która? masz najmniejszy wpływ. Po Twojej stronie lez?y za to cały dorobek psychologii konsumenta, której az? szkoda nie wykorzystac?.

Kogo lubie?, kogo kocham…

Kelnerzy od zawsze byli wdzie?czna? grupa? badanych, wspomagaja?c eksperymenty wpływu społecznego, relacji i sprzedaz?y ? jednym słowem mniej lub bardziej subtelnych manipulacji.
Na pierwszy ogien? dajemy efekt sympatii. Niby banał – jes?li ktos? nas lubi, jest tez? skory dac? nam wie?cej. W tym wypadku wie?cej pienie?dzy. Podczas eksperymentu holenderskiego psychologa Ricka van Baarena badacze odwiedzili mała? restauracyjke? i poprosili o pomoc kelnerki. Kaz?da z nich miała podzielic? swoich klientów na dwie grupy i dla kaz?dej poprowadzic? inny scenariusz. W pierwszym po zaprowadzeniu gos?ci do stolika kelnerka przyjmowała zamówienie słuchaja?c i potwierdzaja?c np. słowami ?zaraz podam?, w drugim powtarzała gos?ciom złoz?one przez nich zamówienie. Okazało sie?, z?e samo powtórzenie zamówienia radykalnie wpływało na wysokos?c? napiwków. Mys?lisz, z?e chodzi o małe kwoty – kilka banalnych procent? Otóz? nie! Gos?cie, którzy usłyszeli sparafrazowane swoje słowa zostawiali napiwki wie?ksze o 70 proc.

Siła podobien?stwa

Ci sami badacze, sa? tez? autorami drugiego eksperymentu, który bazuje na sympatii wzmacnianej podobien?stwem. Z?eby nie przeme?czac? zapracowanych kelnerek, poprosili o pomoc ankieterów. Hipoteza była prosta: czy samo nas?ladowanie przepytanych przechodniów zwie?kszy ich sympatie? do ankietera. Okazało sie?, z?e kiedy ankieter subtelnie nas?ladował gesty przechodnia, ten przepytany kawałek dalej przez badacza wskazywał na wie?kszy zwia?zek emocjonalny z ankieterem, niz? w sytuacji braku nas?ladowania. Mys?lisz jak przekuc? to w swoje wie?ksze napiwki? To proste. Musisz wyczuc? czy klient oczekuje szybkiej i profesjonalnej atmosfery, a moz?e swobody i dłuz?szej rozmowy. Spróbuj dopasowac? tempo mówienia, sposób zachowania, subtelne podobien?stwo gestów do klienta. Pamie?taj, z?e słowem klucz jest włas?nie subtelne, inaczej moz?e wyjs?c z tego komedia lub dramat.

Naj-klient

Klient jak kaz?dy człowiek lubi czuc? sie? wyja?tkowo. Szczególnie jes?li mówimy o stałych bywalcach naszej restauracji. Nie chodzi o to, z?eby Pana Piotrka traktowac? inaczej niz? Pana Tomka, chodzi o wraz?enie, z?e tak jest. Fajnie to widac? na przykładzie eksperymentu z czekoladkami. Grupa kontrolna klientów dostawała w restauracji przy zamówieniu gratis dwie czekoladki. Grupa badana otrzymywała najpierw jedna?, po czym kelnerka wracała i dawała jeszcze jedna?. Choc? w efekcie klienci obu grup otrzymywali dwie czekoladki na osobe?, ci drudzy odnosili wraz?enie, z?e druga czekoladka jest wynikiem sympatii i starania sie? kelnerki, w efekcie zostawiali duz?o wyz?sze napiwki.

Kolor ma znaczenie

Teraz niestety cos? tylko dla pan? i to tylko tych, które obsługuja? stoliki z me?ska? załoga?. We francuskich badaniach okazało sie?, z?e kolor czerwony zwie?ksza hojnos?c? i to az? podwójnie. Kobiety, które niepomalowały ust sporo w tym eksperymencie straciły.

Nic tak nie działa…

jak us?miech. Badania pokazuja?, z?e jes?li my sie? us?miechamy, druga strona tez? w wie?kszos?ci odpowiada us?miechem. Jes?li sie? us?miecha mys?li: ?to dlatego, z?e kelner jest miły i dobrze sie? tu czuje??. Skoro jest miło kaz?dy liczy sie? mnie z pienie?dzmi kiedy przychodzi rachunek.
Dzielcie sie? i wykorzystajcie w pracy ?, jes?li natomiast Wasz szef zabiera Wam napiwki, znajdz?cie nowa? prace? z Vigo 😉

 

Autor: Klara de Vigo